Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiady. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 sierpnia 2012

Wywiad.

Witam serdecznie . Na blogu pojawił się już dość dawno jeden wywiad ( z Lucy ) , więc myślę , że teraz jest odpowiedni moment na to , aby dodać kolejny . Tym razem na kilka pytań zechciała mi odpowiedzieć Lilianka z bloga http://lilianka-blog.blogspot.com/ .

 


1. Witam serdecznie. Na początek rutynowe pytanie : skąd pomysł na założenie bloga ? 

To było w sumie bardzo spontaniczne. Był taki czas w moim życiu, kiedy bardzo lubiłam przeglądać inne blogi (co, szczerze mówiąc, nie zmieniło się do dnia dzisiejszego) i oczywiście często to robiłam. W końcu pomyślałam, że może warto byłoby spróbować samemu i... założyłam bloga. ;)

2. Jest ktoś , kim się inspirujesz przy prowadzeniu bloga ? Jakaś inna blogerka ?

Hmm... dużo jest takich osób, które mnie inspirują, ale chyba najbardziej dwie blogerki - Lucy z lucy-luucy.blogspot.com i Angelika z angelikasplace.blogspot.com. Podoba mi się ich styl pisania, szczerość i naturalność. Potrafią nawet najprostszą czynność opisać w ciekawy sposób. To mnie inspiruje.

3. Ile czasu tygodniowo , tak mniej więcej , poświęcasz na bloga ?

O ho, ho, dużo. O blogu myślę prawie nieustannie, fotografuję to co robię, miejsca gdzie jestem, zbieram informacje... Później to wszystko umieszczam w poście, a posty teraz staram się pisać co najmniej dwa razy dziennie. No, chyba, że naprawdę nie ma o czym. :)

4. Blog traktujesz jako zabawę , sposób na nudę a może teraz jako swój obowiązek ?

Myślę, że wszystko po trochu, ale chyba głównie jako zabawę. Nie chcę, aby blogowanie stało się tylko moim obowiązkiem, bo wtedy stracę lekkość w pisaniu, wenę, nie będę umiała zaciekawić czytelników, a posty będą wyglądały jak pisane od niechcenia.

5. Czy dostawałaś jakieś komentarze , które zniechęcały Cię do prowadzenia bloga ? Czy zawsze były tylko te pozytywne ?

Każdy, nawet najzwyklejszy pozytywny komentarz zachęca mnie do prowadzenia i pisania bloga. Nie mam wtedy wrażenia, że piszę sama dla siebie. Wiem, że ktoś to czyta. Jeszcze bardziej zachęcają komentarze, mówiące o tym, że moja praca, zdjęcia, stylizacje się podobają. Czy zawsze dostawałam tylko pozytywne komentarze? Hmm, nie. Zdarzały się też negatywne, ale szczerze mówiąc mogę je zliczyć na palcach jednej ręki, także jestem bardzo zadowolona, że było ich tak mało. :)

6. Czy blog w jakiś sposób wpłynął na Twoją naukę , tzn. zaczęłaś się słabiej uczyć , czy w żadnym wypadku jedno na drugie nie miało wpływu ?

Blog nie wpłynął w żaden sposób na moją naukę. Uczę się tak samo dobrze, jak uczyłam się, gdy nie prowadziłam bloga. W roku szkolnym naukę i szkołę stawiam "trochę" przed przyjemnościami, bo wiadomo, że to jest ważniejsze. Mimo to, mogę przyznać, że uczę się bardzo szybko, a w szkole uzyskuję bardzo dobre wyniki (bez chwalenia się - moja średnia zwykle wynosi ponad 5.0), więc później mam czas na te przyjemności. ;)

7. Udało Ci się zawrzeć jakieś znajomości przez internet z jakąś inną blogerką ?

Takich trwalszych jeszcze nie. Owszem, czasem pisałam z innymi blogerkami, ale prędzej czy później nasz kontakt się... hm, może nie urywał, ale zmniejszył. Uważam, że przy prowadzeniu bloga można poznać naprawdę ciekawe osoby - jeśli tylko się chce. Ja myślałam o korespondowaniu z kimś poprzez listy. To też bardzo fajna opcja, aby kogoś poznać. ;) Może niedługo ten pomysł wprowadzę w życie.

8. A zgadzasz się z takim twierdzeniem , że blogerki są jedną , wielką rodziną ? Czy raczej nie ?

Uważam, że powinny zachowywać się jak taka jedna, wielka rodzina i wspierać się nawzajem. Ja na szczęście jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby było inaczej, więc myślę, że poniekąd są taką "wielką rodziną". :)

9.Starasz się odwiedzać blogi swoich czytelniczek , czy raczej nie znajdujesz na to czasu ?

Czasem faktycznie ciężko jest znaleźć na to czas, ale staram się zawsze wchodzić na blogi moich czytelników i poznawać ich. ;)

10. Uważasz , że prowadzenie bloga ma jakieś plusy ? Jeśli tak to jakie ?

Ma na pewno bardzo dużo, ale ujawniają się one czasem dopiero w życiu codziennym, teraz trudno wszystkie wymienić. Jest to na pewno fajny sposób na spędzenie czasu, można poznać ciekawe osoby. Przy prowadzeniu takiego bloga człowiek na pewno też się rozwija. :)

11. A minusy w blogowaniu , znalazłyby się jakieś ?

Ja na szczęście żadnych minusów w okresie mojego blogowania nie zauważyłam i mam nadzieję, że to się nie zmieni. :)

12. Co jest Twoją pasją ?

Moją jak na razie największą pasją jest fotografia. Uwielbiam uwieczniać jakiś moment z życia na zdjęciu. Marzę o jakimś bardziej profesjonalnym aparacie - lustrzance i mam nadzieję, że w najbliższym czasie trafi taki w moje posiadanie. Oczywiście mam jeszcze inne pasje. Handmade! Kocham wszystko, co ręcznie robione. Pasjonuje mnie też plastyka - bardzo lubię rysować lub tworzyć prace graficzne. No i jeszcze zostało nam pisarstwo - często piszę opowiadania, szczególnie fantasy i bardzo, baaardzo to lubię. To chyba wszystko.

13. Czy blog pomaga Ci rozwijać swoją pasję ?

Taaak, i to bardzo! Czytelnicy często mówią, co im się podoba, a co nie, co powinnam poprawić... dają mi dobre rady, które pomagają się rozwijać.

14. Koledzy z Twojej miejscowości wiedzą o tym , że prowadzisz bloga ? Jeśli tak , to odwiedzają go , a może w jakiś sposób krytykują ?

Nie wszyscy wiedzą, ale myślę, że nawet, jakby się dowiedzieli to nie krytykowaliby tego obraźliwie, czy w podobny sposób. Zresztą - koledzy, którzy naśmiewają się z twojej pracy nie zasługują na miano kolegi, i tyle. :)

15. A teraz coś nie o blogowaniu . Jaka jest twoja ulubiona książka , za co ją lubisz ?

Uwielbiam czytać fantasy, więc lubię prawię wszystko, co podchodzi pod ten gatunek. Bardzo spodobała mi się cała seria książek o Harrym Potterze. Można z niej dużo wynieść, nauczyć się. Ma jakieś przesłanie, ale każdy powinien sam je odkryć, więc do końca niczego nie zdradzam... ;) W każdym bądź razie książki są bardzo ciekawe, miejscami zaskakujące - nie można się przy nich nudzić. Polecam je każdemu! :)

16. A ulubiony film ?

Hmmm... chyba nie ma takiego, którego lubię najbardziej. :) Lubię filmy przygodowe, fantasy, komedie, ale takiego ulubionego raczej nie mam. :)

17. Lubisz jeździć rowerem ? Jeśli tak , to jakie jest Twoje ulubione miejsce do jazdy ?

Lubię, nawet bardzo. ;) Najfajniej jeździ się w nieznane! A później tam błądzi, haha. Ale bardzo lubię też jeździć po moich okolicach, już znanymi trasami - lasami, drogami między polami...

Dziękuje , że zgodziłaś się odpowiedzieć na te kilkanaście pytań.

To dla mnie sama przyjemność! :)

Teraz mam jeszcze jedno pytanie : czy zechcesz zostać Honorową Ambasadorką Daisy Magazine i pełnić tą punkcję wspólnie z Lucy aż do końca istnienia bloga ?

Byłoby mi niezmiernie miło gdybyś się zgodziła ;)

Oczywiście, że się zgadzam. Czuję się zaszczycona mogąc pełnić taką funkcję! :)

piątek, 10 sierpnia 2012

Wywiad ze słynną blogerką Lucy .

Jest bardzo ładną , miłą , sympatyczną , roześmianą i dumną posiadaczką pięknego psa Brego. Można by mówić o niej bardzo długo , oczywiście w samych superlatywach . Jej bloga codziennie odwiedza bardzo dużo osób . Mowa oczywiście o samej Lucy . Sama nie mogę się nadziwić , że zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań do mojego magazynu . Oto więc wywiad z Lucy , nastolatką mieszkającą już 2 lata w Norwegii .

Magazyn : Witam Cię serdecznie Lucy , na sam początek oczywiście pytanie na które na pewno odpowiadałaś już nie raz : jak to się stało , że zostałaś tak sławną blogerką ? 

Lucy : Sama nie wiem jak to sie stalo. Na samym poczatku nie mialam zbyt wiele komentarzy. Pozniej zaczelo ich przybywac. Jedyna rzecz jaka zrobilam to zapraszanie inne 
 blogerki na mój blog ;)

Magazyn : A jakie dałabyś rady początkującym blogerką ? 

Lucy :  Piszcie o tym co was interesuje , blog nie musi miec tylko jednej tematyki. Ja pisze o codziennosci, modzie, kosmetykach o wszystkim co sie wokol mnie dzieje. Nie udawajcie nikogo innego. Wystarczy byc soba !

Magazyn : Dużo czasu poświęcasz na bloga ? Traktujesz to jako zabawę , sposób na nudę , czy może teraz już jako obowiązek ? 

Lucy : Hmmm...czasami jeden post zajmuje mi 10 minut, ale czasami potrafie siedziec nad nim godzinne!! ale kiedy czytam wszystkie te cudowne komentarze to wiem, ze bylo warto. Blog od poczatku byl moja pasja, uwielbiam dzielic sie z innymi kazda minut mojego zycia. To wysztko  sprawia mi ogramna przyjemnosc. Ngdy nie czulam sie znudzonna blogowaniem. Pisze bo to kocham ;)

Magazyn : A czy zdarzają się osoby , które Cię krytykują , śmieją się z twojego bloga ? 

Lucy : Tak zdarzaja sie. Najwiecej jest anonimow ktore staraja sie zepsuc mi zapal do blogowania. Nie raz prawie im sie to udalo, ale pomyslam , ze skoro tyle osob  uwielbia czytac mojego bloga to co sie stanie jesli 5 go nienawidzi. Jesi kiedys zrezygnuje z bloga to na pewno nie spowodu hejterow. Jesli chodzi o osoby z moje klasy to nikt sie nie smial. Nie zawiele z niego rozumieja , w koncu jest po polsku, ale i tak cala klasa na niego zaglada.

Magazyn : Dobrze , teraz koniec z tematyką bloga , " pytanie z zupełnie innej beczki " : od jakiego czasu mieszkasz w Norwegii ? 

  Lucy : W Norwegii mieszkam juz 2 lata ;3

Magazyn : Przeglądałam dość pilnie Twojego bloga i wnioskuje , że chyba w Norwegii Ci się bardzo podoba ? Czyż nie ? 

              Lucy : Tak zgadza sie. Norwegia to cudowne kraj .

Magazyn : A jak wyglądał pierwszy dzień w szkole norweskiej , szybko się w niej odnalazłaś ? 


Lucy : Bylam mega zestresowana pierwszym dniem w szkole . W koncu nie znalam tak nikogo. Jednak nie potrzebnie sie marwilam. Wszyscy przyjeli mnie bardzo cieplo. Dziewczyny chodzily za mna na kazdej przerwie, oprowadzily  mnie po szkole. Dosyc szybko znalazam tam moje obecne najlepsze przyjaciolki. Nie umialam za dobrze jezyka norweskiego, poniewaz na poczatku chodzilam do szkoly dla obcokrajowcow , i tam uczylam sie tego jezyka. Tak przez 3 miesiace. Nauczylam sie tam podstaw, ale dopiero kiedy dolaczylam do normalnej norweskiej klasy zalapalam go na tyle dobrze aby rozmawiac swobodnie.

Magazyn : A jak jest z przedmiotami w szkole norweskiej ? Czego się uczycie , jakie macie lekcje ? ( chodzi mi o przedmioty np. matematyka , przyroda )  


Lucy : Mamy wiecej przedmiotow praktycznych  typu gotowanie, robotki z drewna, i szycie, basen. Sa tez takie zwykle przedmioty jak norweski ta lecja wyglada dokladnie tak samo jak w polsce, tak jak i  matematyka , przyroda, geografia jest polaczona razem z historia, angielski, religia. Tylko , ze religia  nie jest o ich religi tylko o religi z calego swiata.

Magazyn : Jaki przedmiot Lucy lubi najbardziej ? 


Lucy : Gotowanie jest moim ulubionym przedmiotem,  ale lubie tez uczyc sie o religi za calego swiata.

Magazyn : Jakie jest Twoje ulubione miejsce do spacerów ? 

Lucy : Teraz mieszkam blisko lasu. Czesto chodze tam z moim psem. Zawsze jakos ciagnelo mnie do lasow. Dlatego uwielbiam tak spacerowac. Moj pies tez jest wtedy szczesliwy.

Magazyn : A w jakim miejscu lubisz sobie posiedzieć , wyciszyć się itp. ? 

Lucy : Mamy taki wodospadzik przy lesie. Obok niego jest spory glaz. Siadam na nim i przemyslam niektore sparwy. Dzwiek wody z wodospadu mnie uspokaja.

Magazyn :  Teraz po jakimś czasie mieszkania poza Polską chciałabyś tu wrócić ? 

Lucy : Czesto zadaja mi takie pytanie. Ja nigdy nie potrafie odpowiedziec, poniewaz tesknie za Polska ale kocham tez Norwegie. To byla by najtrudniejsza decyzja w moim zyciu. Myslama nad studiami w polsce.Ale musze to jeszcze przemyslec.

Magazyn : Za czym polskim najbardziej tęsknisz ? 

Lucy : Wakacjami .  W Norwegii wakacje polegaja na wyjechaniu na wczasy na jakies wyspy. Tam gdzie jest morze i piasek. A w Polsce dzien w dzie siedzialam z moja przyjaciolka, chodzilysy razem wszedzie. Na basen, plac zabaw, na lody , do kina. Siedzilaysmy na lawce do poznego wieczoru. Za tymi wiczorami tesknie najbardziej.

Magazyn : Jak zareagowałaś na wiadomość o przeprowadzce do Norwegii ? 

Lucy : Na poczatku myslalam , ze mama sobie zartuje, Potem kiedy uswiadomilam sobie , ze to wcale nie byl zart, poczulam jak moj  caly swiat sie zawala. Nie wyobrazcie sobie nawet jak bardzo wsciekla bylam na rodzicow za to co mi robia. Plakalam cala droge do Norwegii.Myslam o przyjaciolce, rodzinie. Za kazdym razem kiedy jeste w polsce i nadchodzi ten dzien kiedy musze sie z nimi porzegnac przypominam sobie ten  dzien. Pozenganie sie najgorsza czesc pobytu w Norwegii. Zawsze placze.

Magazyn : Norwegia to piękny kraj , co Tobie się w nim najbardziej podoba ? 

Lucy : To ,ze gdzie nie zpjorzysz sa gory. Kiedy jestes w jakims duzym miescie i sa te przerozne wielkie budynki a zaraz obok sa gory i las. To daje taka rownowage, ze nawet kiedy mieszkasz w duzym miescie mozesz poczuc sie jak na wsi .

Magazyn : A są takie rzeczy , które Ci się tam nie podobają , czy wszystko jest tam idealne ? 

Lucy :  Nie podoba mi sie tylko to w niedziele wszystkie sklepy sa zamkniete hahaha ;)

Magazyn : A teraz coś o Twoim piesku , Brego . To piękny pies , dużo czasu poświęca Twoja rodzina na jego pielęgnacje ?  

Lucy : Tak . Kiedy ostatnio bylismy w polsce Brego byl u fryzjera dwa razy aby go pardzadnie umy i wyczeslam. Same czesanie trwalo 3 godzinny a po calej podlodze walala sie sierc . Brego nie jakos zachwycony , ale dostal kostke i humor mu sie polepszyl. Ogolnie jest czesany przez nas 2 razy w tygodniu aby siersc mu sie nie koltunilam.

Magazyn : Czy ma on swoje ulubione miejsce , w którym najczęściej śpi ? 

Lucy : Jego ulubine miejsce to moj pokoj. Zawsze jak wchodza to pokoju to  on juz czeka az zgasza swiatlo. Kiedy budze sie rano on spi obok mnie ma lozku, mimo iz jeszcze wieczorem spal na ziemi na dywanie. ;)
  
Magazyn : A jaka jest jego ulubiona zabawka ?  

Lucy : .Jego ulubina zabswka to gumowy kuraczak. Kiedy jak sie na niego nasiaslo to piszczlam, ale Brego tak go zgryzl , ze biedny kurczak starcil glowe. Ale nadal sie nim bawi.

Magazyn : Chyba Brego najwięcej czasu spędza z Tobą ? Czy się mylę ? 

Lucy : Nie myslisz sie. Brego spedza ze mna najwiecej czasu. Sama nie wiem dlaczego. Lubie sie z nim bawic , chodzic na spacery i nigdy nie mam dosyc jego dowarzystwa.

Magazyn : A teraz coś o Tobie : jak pielęgnujesz swoje włosy ? Bo są bardzo ładne i wyglądają na super zdrowe ! 

Lucy : Nic specialnego z nimi nie robie. Uzywam szapmonu i odzywki z WELLA.

Magazyn : A co do sylwetki , jesteś bardzo szczupła , to zasługa diety , genów , ćwiczeń  , może uprawiasz jakiś sport ?  


Lucy : Gram w pilke nozna. Jestem w jednej z wielu druzyn w moim miescie. Jem duzu slodyczy , ale nie tyje.Pewnie dlatego ,ze biegam z Brego no i gram w pilke.

Magazyn : Ostatnie pytanie : czy zechcesz zostać HONOROWĄ AMBASADORKĄ  mojej gazety blogowej ? Jeśli tak , będzie mi niezmiernie miło . Jako Honorowa Ambasadorka otrzymasz od gazety medal honorowej ambasadorki i zostaniesz umieszczona w specjalnej zakładce , jako Pierwsza Honorowa Ambasadorka i będziesz nią już do końca istnienia gazety  ;) 

Lucy : O tak !! Byla byc zaszczycona .

A więc od teraz Lucy zostaje Pierwszą Honorową Ambasadorką Daisy Magazine ;)